środa, 30 marca 2016

Doll-like

I had been feeling shitty for a few days in a row prior to this photoshoot, so what would have been a better way to break the streak of less fortunate days than to dress in the most doll-like outfit and hit the city with my BFF? I swear, there is none (unless you count dressing up like a pretty boy and doing the same thing. But hey, can a pretty boy look like a doll, too? A male porcelain doll, that is).
Actually, this shirt dress appeared twice on the blog, but somehow it was hidden in both posts. Today, I'm showing you this piece the way I like to wear it the most: with a huge bow under the collar and a cardigan thrown over it. 100% femme me and very classy at the same time.
I'm always jealous of how Klara manages to incorporate oxfords into girly outfits. Here, however, I decided to try the same thing with my own burgundy pair (not for the first time, though).

So, did the whole dressing up thing work? Yes! Just as we were sipping coffee after the photoshoot, I started getting one rad news after another and, to be honest, I'm still getting them! Not everything is going perfectly smooth in my life, but I can always expect at least one thing to brighten up my day. And that's good, I think. I hope all those not-so-perfect matters will get better as well, given time.


dress, cardigan, scarf - thrifted
hat, shoes - H&M
tights - Gatta

Photos by Marta, thank you so much!

6 komentarzy:

  1. Stylizacja strasznie mi się podoba, co do zdjęć, sama niedawno pstrykałam tam na bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna kolorystyka, szczególnie dobrze całość wygląda w tym szarym otoczeniu. Ale wg mnie plecak średnio pasuje :). Lepsza by była ta duża bordowa torba/torebka, którą kiedyś miałaś kilka razy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pochwały, a co do torby to już śpieszę z wyjaśnieniem - po przejrzeniu Twojego bloga widzę, że preferujesz bardziej klasyczny styl, i faktycznie, według niego moja vintage'owa teczka pasowałaby tu bardziej. Mnie jednak daleko do tradycyjnych zestawień, dlatego, trzymając się nieco bardziej azjatyckich trendów, zdecydowałam się na równie uroczy mini plecak. Zresztą, tamta torba nie pojawiła się "kilka" razy - noszę ją prawie cały czas na blogu, tym bardziej więc należał się jej odpoczynek!

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Ok, rozumiem skąd zmiana (też nie przepadam za wykorzystywaniem tej samej rzeczy po n-razy, gdzie n>4 :) ), tylko że w przypadku tego plecaka najbardziej nie pasują mi beże które się pojawiają we wzorze oraz sam wzór. Plecak - ok, ale wg mnie jednolity i w innym kolorze. I wtedy to ja jestem zdecydowanie na tak, bo sam plecak pasuje do całości jeśli oto się rozchodzi.

      Usuń
  3. Przeurocza stylizacja i ten kapelusik! <3
    http://marta-zacny.blogspot.com/2016/03/bezowy-trencz-sukienka-w-groszki-i.html

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...